Nabierzcie Ducha i podnieście głowy

Dziś w Kościele rozpoczynamy Adwent, czas oczekiwania na przyjście Pana. Czytania Liturgiczne mogą napełniać nas strachem czy niepokojem. Bo cóż możemy odczuwać, gdy słyszymy, że „będą znaki na słońcu księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec huku morza i jego nawałnicy”? Jednak, czy Pan chce nas przestraszyć? Czyż nie jest On Księciem Pokoju? Czy nie jest On tym, na Kogo czekamy, do którego już dziś przychodzimy, pragnąc by nasze serca wypełnił miłością?

Na szczęście Ewangelia, nie kończy się tym zdaniem. Jezus zachęca nas, byśmy nabrali Ducha i podnieśli głowy, składając całą naszą ufność w Jego dziele zbawczym. Chrystus, został posłany przez Ojca nie po to, by zniszczyć stworzony przez Niego świat, ale by przynieść mu Odkupienie. Gdy zatem, te znaki dziać się będą, powinniśmy z wielką ufnością spojrzeć w Niebo, oczekując daru zbawienia i życia wiecznego.

Jezus jest Tym, który przychodzi do nas jako pierwszy i chce nam siebie dawać. Niech czas Adwentu będzie sposobnością, by nauczyć się otwierać serca na Jego obecność. Tak by Chrystus zastał nas przygotowanych i z płonącą lampą w ręce, by mógł powiedzieć: sługo dobry i wierny wejdź do radości swojego Pana.

Możesz również polubić…